Sesja 4: Landing page w praktyce i kanały dotarcia
Data: 24 września 2026 · Uczestniczki: Ela, Justyna, Ola (dołączyła później) · Prowadzenie: Piotr
Pierwsze twarde wyniki: oba najbliższe szkolenia zapełniają się szybciej, niż zakładano. Sesja czwarta była warsztatem z landing page'y w praktyce — krytyką gotowej strony, nauką pomiaru źródeł ruchu i przejściem z trybu „zbierzmy zapisy" w tryb powtarzalnego procesu.
13 (+3)zapisów zewnętrznych na szkolenie OCD (03–04.10, za ~1,5 tygodnia) — cel operacyjny z sesji 3 osiągnięty
6 osóbzapisanych na szkolenie listopadowe — Terapia nadmiernej kontroli (warsztat RO DBT), przez landing page
8.10.2026sesja 5 — po szkoleniu OCD, z pierwszymi wynikami finansowymi i frekwencją
IPunkt wyjścia — pierwsze wyniki działań
Priorytet operacyjny z sesji 3 — zapełnienie najbliższych szkoleń — przyniósł konkretne liczby. Na szkolenie OCD (za około półtora tygodnia) zapisało się 13 osób z zewnątrz plus 3, na szkolenie listopadowe — Terapia nadmiernej kontroli (RO DBT) — 6 osób. Oba terminy realnie się wypełniają.
To istotny sygnał: teza biznesowa z sesji 2 (przejście w stronę usług dla terapeutów) zaczyna potwierdzać się w praktyce, a nie tylko w modelu. Prowadzący pogratulował właścicielkom — i wskazał, że to moment, w którym warto dołożyć tempa i zacząć weryfikować tę tezę w skali, zamiast wracać do działań ad hoc.
IILanding page pod lupą — zasady, których brakuje
Sesja przeszła przez gotowy landing page (wersja listopadowa — „Terapia nadmiernej kontroli", warsztat RO DBT z Alicją Baranek, zbudowany w Lovable) oraz szablon-projekt przygotowany przez prowadzącego. Najważniejsze uwagi, wprost przekładalne na kolejne strony:
Podtytuł ma adresować problem i odbiorcę, a nie tylko rozwijać tytuł — „po co to szkolenie i dla kogo?". Przykład: „Robisz wszystko według zasad, a terapia OCD nie idzie tak, jak powinna?".
Cena nie na samym górze. Najpierw wyedukuj i zakwalifikuj odbiorcę; koszt jako dyskretna podinformacja lub wyraźnie na końcu, gdy osoba jest już „w temacie".
Sekcja obiekcji (FAQ). „Czy prowadząca zna się na rzeczy?", „Czy to nie kolejny ogólnik?", „Czy zadziała w mojej praktyce?" — przesuwa odbiorcę przez typowe wątpliwości. Na obecnej stronie tego brakuje.
Formuła hybrydowa wymaga własnej sekcji — opisanej językiem korzyści (np. rzetelne przygotowanie online, domknięcie na żywo), a nie jako sposób na obniżenie kosztów.
„Liczba miejsc ograniczona" — celowy sygnał ograniczonej podaży, który zachęca do decyzji teraz.
Formularz zamiast maila. Ścieżka „zapytaj o szkolenie" przez klienta pocztowego bywa martwa; prościej osadzić krótki formularz przekierowujący pytanie na ogólną skrzynkę.
Marka trójki właścicielek jako element wiarygodności — że to ośrodek firmowany ich reputacją (kandydat do testu A/B).
Moduł opinii uczestników (testimonials) na przyszłość — z imienia, nazwiska i twarzy, budowany z ankiet feedbackowych.
Konkluzja prowadzącego: dla tak wąskiej grupy docelowej wystarczy wdrożyć te wskazówki do poziomu „good enough" i temat zaparkować — dalsza optymalizacja (ułamki procenta klikalności) nie zwróci się na tej skali.
IIILanding page to narzędzie sprzedażowe, nie ulotka
Najważniejszy wniosek jakościowy sesji, sformułowany przez jedną z właścicielek: dotąd strona była traktowana informacyjnie — miała przekazać treść osobom już zdecydowanym. Tymczasem dobry landing page ma generować potrzebę, a nie tylko ją obsługiwać.
Ta zmiana perspektywy — od „informujemy zainteresowanych" do „prowadzimy niezdecydowanego przez decyzję" — porządkuje wszystkie uwagi z punktu II i wyznacza kierunek dla kolejnych stron.
IVPomiar źródeł ruchu — luka do zamknięcia
Ujawnił się realny problem: nie wiadomo, którym kanałem przychodzą zapisy. Formularz zgłoszeniowy Google powstał na długo przed landing page'em, więc część osób trafia do niego z ulotki, a nie ze strony — a mimo to zapis wygląda tak samo.
Unikalny link dla każdego kanału pokazuje, skąd faktycznie przychodzą zapisy
Rozwiązanie: unikalne linki śledzące dla każdego kanału (parametr ?source=…, np. osobny link dla promocji przez towarzystwo DBT, osobny dla Google Ads). Dzięki temu widać nie tylko, że ktoś się zapisał, ale kto w ogóle wszedł i z którego źródła — a więc który kanał realnie konwertuje. To bezpośrednie rozwinięcie koncepcji lejka i konwersji z sesji 3.
Narzędzia „szpiegujące" typu mapy ciepła (Hotjar / ContentSquare) odnotowano jako opcję na później. Na teraz priorytet jest prosty: wiedzieć, że ktoś kliknął i się zapisał. Można poprosić Lovable o dodanie takiej statystyki do strony.
VKanały dotarcia — od darmowych do płatnych
Landing page jest dziś praktycznie niewidoczny — „mamy go u siebie na stronce i nikt o nim nie wie". Idea landing page'a polega na tym, że link do niego umieszcza się tam, gdzie jest ruch. Zarekomendowana kolejność:
Kanały darmowe / organiczne — grupa WhatsApp, Facebook, Instagram (profil Inkognito prowadzi Ola).
Promocja przez towarzystwa (PTTPB / CBT Polska / DBT) — realny, bezkosztowy zasięg; towarzystwa promują część szkoleń. Trzeba po prostu napisać z prośbą o publikację z unikalnym linkiem.
Mały test Google Ads — rzędu 200–300 zł (nie 2000!), z targetowaniem na południową Polskę. Wyniki sponsorowane na „szkolenie psychoterapia" są w Polsce rzadkie, więc łatwo się wybić.
Newsletter — do rozważenia później; to realny, comiesięczny wysiłek (min. ~12 edycji rocznie) i zobowiązanie na rok.
Content wideo — dalszy etap, w tempie zależnym od dostępności czasu i energii.
Dla najbliższych, operacyjnych szkoleń (październik, listopad) nadal w porządku jest prosta, niskokosztowa ulotka z klikalnym linkiem do landing page'a — „whatever works".
VIWłasność i budowa powtarzalnego procesu
Rozstrzygnięto otwarty punkt z sesji 3 (jedna osoba odpowiedzialna za landing page i komunikację zapisową): techniczną stronę landing page'y przejmuje Ola, która i tak zajmuje się stroną.
Gdy powstanie dobry, sprawdzony szablon, kolejne strony to w praktyce „kopiuj–wklej" i podmiana treści według wypracowanego schematu — najlepiej własnego, dopasowanego do tej grupy odbiorców, a nie kopii cudzego wzorca. Do rozważenia: niskokosztowy freelancer (ok. 2 godziny tygodniowo) do obsługi landing page'y i analityki. Ola i Piotr umówią się dodatkowo na sesję 1:1, by przejść przez mechanikę.
VIIUstalenia i kolejne kroki
Utrzymać operacyjny fokus na zapełnienie szkoleń październikowego i listopadowego; równolegle wchodzić w tryb operacjonalizacji i weryfikacji tezy w skali.
Landing page OCD/RO-DBT: wdrożyć uwagi z sesji (podtytuł adresujący problem, cena niżej, sekcja obiekcji/FAQ, opis formuły hybrydowej, „liczba miejsc ograniczona", formularz zamiast maila) — do poziomu „good enough" i zaparkować.
Ola: przejmuje odpowiedzialność techniczną; wdrożyć pomiar źródeł ruchu (unikalne linki ?source=…, prośba do Lovable o statystyki zapisów).
Kanały: napisać do PTTPB / CBT Polska / DBT o promocję szkolenia (z unikalnym linkiem); zacząć od kanałów darmowych, rozważyć mały test Google Ads.
Na sesję 5 — 8 października (czwartek), 9:30
Wyniki pierwszego szkolenia (Justyna): frekwencja i wyniki finansowe — powrót do modelu ekonomicznego z sesji 2, weryfikacja, czy „spina się" finansowo.
Opracowane ankiety feedbackowe — zebrane w formie cyfrowej.
Kalendarz szkoleń na 2027 — choćby z placeholderami; ważna jest widoczna sekwencja terminów.
Decyzje o kanałach dotarcia — newsletter teraz czy później, DBT/towarzystwa, Google Ads.
Baza uczestników — gdzie i jak gromadzić dane osób zapisanych i obecnych, by ich nie tracić (fundament pod powroty i newsletter).
Odłożone świadomie na później: pełna optymalizacja landing page'y (testy A/B, mapy ciepła), newsletter, content wideo, marka osobista.